Stypendyści o nas

Kisielnice, 7.07.2005

Z całego serca chciałabym podziękować za umożliwienie mi podjęcia nauki na wyższej uczelni. Dzięki Wam mogłam spełnić swe marzenia i kontynuować edukację, co byłoby niemożliwe bez Waszej pomocy. Pochodzę z miejscowości, w której jest duże bezrobocie, znalezienie tu pracy graniczy z cudem. Moi rodzice nie pracują, a nasza rodzina musi się utrzymywać z zasiłku przedemerytalnego taty. Nie byliby oni w stanie zapewnić mi lepszej przyszłości i dać pieniędzy na studia. Nie wyobrażam sobie, abym moją edukację miała zakończyć na szkole średniej. Nauka jest dla mnie wszystkim, gdyż wiem, iż tylko dzięki ciężkiej pracy mogę coś osiągnąć w życiu. Ale bez stypendium , które otrzymałam z Fundacji Edukacyjnej Przedsiębiorczości, to wszystko byłoby niemożliwe. Jestem bardzo szczęśliwa, bo dostałam się na wymarzoną uczelnię – Uniwersytet Warmińsko – Mazurski w Olsztynie, gdzie studiuję historię i dotrwałam do końca I roku z dobrymi wynikami.
Anna

Ryczywół, 15.09.2006

Przez ostatnie dwa lata byłam stypendystką Fundacji Edukacyjnej Przedsiębiorczości. Chcę gorąco podziękować za udzielone mi wsparcie finansowe. Wyrazy wdzięczności kieruję w stronę Fundacji jak i Fundatorów i Partnerów Programu Stypendiów Pomostowych. Dzięki udzielonej pomocy mogłam skutecznie realizować obrany plan nauki na uczelni wyższej. Przyznane stypendium  umożliwiło mi rozwijanie zainteresowań związanych z kierunkiem studiów. Mogłam też pozwolić sobie na zakup odpowiednich pomocy  naukowych, które w przypadku studiowania filologii obcej są niezwykle drogie. Pozyskane dzięki sponsorom środki finansowe przyczyniły się do pełniejszego dostępu do źródeł wiedzy, co jednocześnie  zagwarantowało mi lepszy start w dorosłe życie.
Joanna Szudarek

Nebrowo Małe, 1.07.2006

Pragnę złożyć serdeczne podziękowania Fundacji Edukacyjnej Przedsiębiorczości i wszystkim innym instytucjom i osobom, które wspierają Fundusz. Pochodzę z terenów wiejskich, gdzie ciężko jest tamtejszej młodzieży rozwijać się i realizować swoje marzenia. Mamy zdolności i motywację, ale często barierą przekreślającą nasze ambicje jest brak pieniędzy. Spełniło się moje największe marzenie – dostałem się na Uniwersytet Jagielloński. Rodzicom ciężko byłoby sfinansować w całości moje studia. Państwa Fundacja rozwiązała ten problem, za co jestem bardzo wdzięczny i żywię głęboką nadzieję, że pomożecie Państwo zrealizować jeszcze wiele takich marzeń.
Niech słowa mojej babci, Janiny Damaziak, która wyznawała prostą filozofię życia, będą dla Państwa motywacją do wspierania młodego  pokolenia w dążeniu do zdobycia wyższego wykształcenia.
„Czyń dobro a nagrodą dla Ciebie niech będzie łza szczęścia drugiego człowieka”.
Rafał

Średnia Wieś

Jestem Państwa stypendystką. Stypendium zdobyłam dzięki konkursowi na najlepsze średnie ocen z pierwszego roku studiów.
Jestem bardzo wdzięczna za to, że powstała taka fundacja, która pomaga mi zdobyć pieniądze i nie obciążać moich rodziców zmartwieniem skąd wziąć środki na moją naukę. Ale chyba jeszcze bardziej jestem wdzięczna za troskę na jaką z Państwa strony mogę liczyć. Niejednokrotnie miałam okazję się o tym przekonać.
Na przykład, gdy w składanych przeze mnie dokumentach o ocenach, jakie otrzymałam na pierwszym roku były pewne braki, dzwoniliście Państwo do mnie i na moją uczelnie, aby to wyjaśnić. Podobnie, kiedy zapomniałam o wysłaniu potwierdzenia o kontynuowaniu nauki, zostało ono przyjęte dużo później. Bardzo miłe są również życzenia na każde święta. Traktujecie Państwo nas, stypendystów, tak, jak gdybyśmy byli kimś ważnym dla Fundacji. I za to pragnę bardzo, bardzo serdecznie podziękować.
Beata Wasylewicz

Pasłęk, 17.09.2006

Szanowna Fundacjo!
Chciałabym złożyć serdeczne podziękowania za udzieloną mi pomoc finansową, dzięki której mogłam podjąć studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Bez Waszej pomocy szansa ta mogłaby mnie ominąć i dlatego jestem wdzięczna za obdarzenie mnie tak wielkim zaufaniem. Był to jeden z czynników motywujących mnie do nauki i osiągania  dobrych wyników – drugi rok zakończyłam średnią 4,64!
Z poważaniem,
Aleksandra Kosiewicz